Przegląd badań naukowych na temat wpływu olejów na włosy – czy i w jaki sposób działają?

Hej!

Wielu z nas posiada takie przekonanie, że oleje są dobre i należy je stosować, bo nawilżają i odżywiają włosy. To stwierdzenie jest bardzo często wykorzystywane przez producentów kosmetyków, którzy na opakowaniach umieszczają takie informacje zachęcające do zakupów. Jednakże czy nie zastanawialiście się kiedyś, jak dokładnie działają oleje na włosy i czy ich działanie zostało potwierdzone w laboratorium?

Każdego dnia nasze włosy narażone są na uszkodzenia spowodowane ubytkami w korze oraz powłoce włosa. Ubytki te powstają w wyniku działania czynników chemicznych (farbowanie, silne detergenty zawarte w kosmetykach) oraz fizycznych (promieniowanie UV, wilgoć w powietrzu, zbyt wysoka temperatura, wiatr). Niszczony jest cement lipidowy zawarty między komórkami oraz dochodzi do ubytku białek keratynowych. Jednym ze sposobów przeciwdziałania temu zjawisku jest powszechne stosowanie olejów w pielęgnacji. W dzisiejszym wpisie postaram się przeanalizować czy i w jaki sposób oleje działają na włosy. Zrobiłam w tym celu „research” wśród badań i publikacji na ten temat, by znaleźć naukowe dowody 🙂 .

Na początek zacznę od krótkiego opisu struktury oleju:

Oleje roślinne zbudowane są przede wszystkim z triacylogliceroli oraz związków rozpuszczalnych w tłuszczach takich jak barwniki oraz witaminy (A,D,E,K), fosfolipidów oraz innych lipidów takich jak woski, czy wolne kwasy tłuszczowe. Wszystkie oleje różnią się między sobą m.in. ilością i rodzajem występujących w ich strukturze kwasów tłuszczowych. Piszę o tym dlatego, ponieważ jak się okazuje to różnice w tych kwasach  i lipidach mają znaczenie czy i w jaki sposób oleje działają 🙂 .

Jaki jest mechanizm działania olejów?

Najważniejszym faktem jest to, że badania pokazują, że działanie olejów na włosy można udowodnić  i na przestrzeni lat opracowano kilka metod, które dokładnie są w stanie prześledzić np. ich penetrację 🙂 . Powiem szczerze, że chociaż intuicyjnie wiedziałam, że tak jest, to jednak ta wiadomość mnie ucieszyła, bo znalazłam na to dowód 🙂 . Druga sprawa to fakt, że oleje na włosy mogą działać dwojako: albo wnikać w ich strukturę albo też osiadać na zewnątrz stanowiąc ochronną powłokę. Poniżej umieszczam mój przegląd po publikacjach dotyczących badań nad olejami:

1. Jeżeli chodzi o wnikanie w strukturę włosa to na pewno takie działanie bardzo dokładnie „udowodniono olejowi kokosowemu”. Pewna grupa badaczy [1] wykorzystała w tym celu specjalnie opracowaną technikę zwaną spektrometrią mas jonów wtórnych (SIMS) z połączeniu z analizatorem czasu przelotu (TOF), która umożliwia identyfikację związków chemicznych na podstawie właściwości substancji takich jak masa, ładunek itd. (w tym przypadku chodziło o identyfikację we włosie). Badacze Ci porównywali przenikliwość dwóch rodzajów olejów: kokosowego oraz mineralnego. Wyniki pokazały jednoznacznie, że składniki oleju kokosowego były wbudowywane we włosy, natomiast olej mineralny otulał włos i nie miał zdolności do penetracji. Było to spowodowane tym, że cząsteczki oleju kokosowego mają mniejszą masę i charakteryzują się budową polarną (w skrócie: poprzez nierównomiernie rozłożone elektrony cząsteczka taka dąży do połączenia z inną cząsteczką, w tym przypadku z białkami kory włosa), więc były zdolne do przejścia przez korę i uzupełnienia brakujących składników. Natomiast olej mineralny charakteryzuje się dużymi cząsteczkami, niepolarnymi (w skrócie: cząsteczka ma równo rozłożone elektrony i znajduje się w „równowadze”, więc nie szuka innej cząsteczki, żeby się połączyć). Natomiast należy tu zaznaczyć, że o ile rola oleju kokosowego w ochronie włosa jest większa, ponieważ ma on zdolności wbudowujące się we włos, to jednak oba rodzaje olejów są potrzebne, ponieważ skutecznie chronią przed nadmiernym pochłanianiem wilgoci (zapobiegają puszeniu). Właściwie to wszystkie oleje charakteryzują się hydrofobowością i dlatego mają zdolność do odpychania wody. Poniżej wklejam zdjęcie obrazu pokazującego gdzie ulokowane były cząsteczki oleju kokosowego (jest to czerwony obszar zaznaczony na pierwszej rycinie) w korze w porównaniu do braku cząsteczek oleju mineralnego:

Zobrazowanie miejsca lokalizacji oleju kokosowego we włosie (pierwszy obraz, czerwony kolor) w porównaniu do braku penetracji oleju mineralnego we włos (drugi i trzeci obraz); zmieniono na podstawie: 1. S. B. Ruetsch, Y. K. Kamath, A. S. Rele, and R. B. Mohile. Secondary ion mass spectrometric investigation of penetration of coconut and mineral oils into human hair fibers: Relevance to hair damage, J. Cosmet. Sd., 52, 169-184 (2001).

2. Kolejną grupą badaczy, którzy także skupili swoje zainteresowania na oleju kokosowym byli naukowcy z Indii [2]. Tym razem badano wpływ regenerującego działania oleju na zniszczone termicznie i chemicznie włosy. Skupiono się na fakcie, że podczas różnych zabiegów, silnie usieciowane komórki zewnętrznej części włosa są niszczone i w wyniku tego procesu dochodzi do silnego ubytku protein. Dlatego też w tym badaniu mierzono ilość protein po różnych zabiegach w porównaniu z zastosowaniem lub też nie jako ochrony oleju kokosowego. Wyniki pokazały, że olej kokosowy pomaga w dużej mierze zapobiegać utracie protein z włosów. Poniżej wklejam jeden z wyników badań. Można na podstawie niego zaobserwować, że użycie oleju przed zabiegiem jest dużo bardziej skuteczne niż po (czyli nasze olejowanie włosów 🙂 ):

Wpływ użycia oleju kokosowego na ubytek protein we włosach (porównanie efektu zastosowania oleju przed i po zabiegiem na włosach prostych, falowanych i kręconych); zmieniono na podstawie: 2. Rele AS, Mohile RB. ” Effect of coconut oil on prevention of hair damage. Part I” . Cosmet. Sci., 50, 327-339 (November/December 1999)

3. Ci sami panowie [3] porównywali także wpływ trzech rodzajów olejów: kokosowego, słonecznikowego oraz mineralnego na włosy. Wyniki co do oleju kokosowego były podobne do tych, jakich się spodziewano (olej zmniejsza ubytki protein we włosach), natomiast olej słonecznikowy penetrował w niewielkim stopniu , a olej mineralny nie penetrował w ogóle w głąb włosa. Natomiast w tym doświadczeniu wykazano zależność między budową strukturalną oleju a zdolnością do penetracji (olej kokosowy ma prostą liniową budowę w porównaniu do rozgałęzionej budowy pozostałych olejów). Dla przykładu wstawiam poniżej jeden z pomiarów wykonanych w tym badaniu: 

Wpływ różnych rodzajów olejów na utratę protein we włosach w porównananiu włosów normalnych w stosunku do włosów rozjaśnianych; zmieniono na podstawie: Rele AS, Mohile RB. „Effect of mineral oil, sunflower oil, and coconut oil on prevention of hair damage.” J Cosmet.Sci. 2003 Mar-Apr;54(2):175-92.

4. W 2005 roku także w Indiach [4] przeprowadzono badanie wpływu większej grupy olejów na włosy (olej kokosowy, olej mineralny, olej słonecznikowy, olej ryżowy, olej sezamowy, oliwa z oliwek). Wykorzystano tu pomiar przyczepności cząsteczek oleju pomiędzy włóknami we włosie oraz pomiar grubości filmu olejowego na włosach. Wykazano, że podgrzewanie zabiegu wzmaga efektywność penetracji oleju. Olejami, które wnikają w głąb włosa są: olej kokosowy, oliwa z oliwek, olej słonecznikowy. Olej musztardowy oraz sezamowy penetrowały w małym stopniu, a olej mineralny oraz ryżowy praktycznie w ogóle. Generalnym przesłaniem tej pracy było udowodnienie, że zależy to od budowy chemicznej oleju, przy czym oleje z kwasami jednonienasyconymi penetrują lepiej niż te z wielonienasyconymi.

5. W 2010 roku w Brazylii [5] pojawiła się praca naukowa w której badano wpływ poszczególnych rodzajów olejów na właściwości fizykochemiczne włosa. Wykazano w niej, że wszystkie przebadane oleje redukują liczbę rozdwojonych końcówek, zwiększają połysk a także chronią włosy podczas rozczesywania. Oleje, które w swojej budowie mają krótkie i proste strukturalnie kwasy tłuszczowe (jak np. olej kokosowy czy masło ucuuba) dodatkowo zwiększają odporność mechaniczną włosów, ponieważ się w nie wbudowują.

6. W 2012 w badaniach nad penetracją olejów również wykorzystano metodę spektrometrii mas jonów wtórnych (SIMS) z połączeniu z analizatorem czasu przelotu (TOF). Tym razem badano zdolność do wnikania oleju palmowego we włosy. Udało się wykazać, że olej skutecznie chroni przed nadmiernym pochłanianiem wilgoci, ponieważ jest w stanie wnikać w głąb powłoki ochronnej oraz w zewnętrzną część kory włosa, co widać na zdjęciu załączonym poniżej (rysunek a):

Lokalizacja oleju palmowego we włosie zaznaczona na rycinie a; zmieniono na podstawie: Toru Kojima, Shiho Tsuji „Distribution Analysis of Triglyceride Having Repair Effect on Damaged Human Hair by TOF-SIMS” January 2012, International Journal of Polymer Analysis and Characterization 17(1):21-28

Podsumowując, działanie olejów na włosy zostało dość dobrze udokumentowane, więc nasze „olejowanie” ma jak najbardziej sens 🙂 . W zależności od rodzajów kwasów tłuszczowych w danym oleju, czyli w zależności od jego budowy, możemy znaleźć takie oleje, które penetrują w głąb włosów oraz takie, które wykazują działanie głównie powierzchowne ale również ważne 🙂 Należy też pamiętać, że w zależności od porowatości włosów będą nam służyły inne oleje (włosy kręcone są z reguły wysokoporowate i ze względu na stopień odchylenia łusek mogą na dobrze działać oleje o większych cząsteczkach). Na pewno dzięki olejowaniu włosów czy też dodawaniu ich do odżywek, chronimy je przed nadmiernym puszeniem, przed działaniem szkodliwych czynników chemicznych oraz sprawiamy, że są miękkie, lśniące, silne oraz zdrowe 🙂

Na blogu na pewno będą pojawiać się wpisy dotyczące różnych metod stosowania olejów oraz efektów, jakie one dają.

Na dole artykułu umieściłam listę publikacji, z których korzystałam podczas opracowywania tego postu (numerki w nawiasach „[]” w artykule odpowiadają numerkom zawartym na dole wpisu.

Mam nadzieję, że tym postem zmotywowałam Was do częstszego używania olejów na włosy. Jak zawsze czekam na Was w komentarzach 🙂

Buziaki,

Kasia

Źródła:

  1. B. Ruetsch, Y. K. Kamath, A. S. Rele, and R. B. Mohile. Secondary ion mass spectrometric investigation of penetration of coconut and mineral oils into human hair fibers: Relevance to hair damage, J. Cosmet. Sd., 52, 169-184 (2001).
  2. Rele AS, Mohile RB. ” Effect of coconut oil on prevention of hair damage. Part I” . Cosmet. Sci., 50, 327-339 (November/December 1999)
  3. Rele AS, Mohile RB. „Effect of mineral oil, sunflower oil, and coconut oil on prevention of hair damage.” J Cosmet.Sci. 2003 Mar-Apr;54(2):175-92.
  4. KEIS, D. PERSAUD, Y. K. KAMATH, ” Investigation of penetration abilities of various oils into human hair fibers” J. Cosmet.Sci., 56, 283-295 (September/October 2005)
  5. Fregonesi A, Scanavez C, Santos L, De Oliveira A, Roesler R, Escudeiro C, et al. Brazilian oils and butters: The effect of different fatty acid chain composition on human hair physiochemical properties. J Cosmet Sci. 2009;60:273–80.
  6. Toru Kojima, Shiho Tsuji „Distribution Analysis of Triglyceride Having Repair Effect on Damaged Human Hair by TOF-SIMS”  January 2012, International Journal of Polymer Analysis and Characterization 17(1):21-28

 

Być może zainteresują Cię:

4 komentarze

  1. Jakie inne oleje oprócz kokosowego wnikają w strukturę włosa? (czy dobrze zrozumiałam, ze te z kwasami jednonienasyconymi?)
    Gdzie znajdę info, które oleje mają większe cząsteczki? (do włosów kręconych)

    1. tak jednonienasycone, ale w przypadku włosów kręconych które najczęściej są wysokoporowate sprawdzą się oleje z kwasami wielonasyconymi, czyli właśnie o dużych cząstkach np. z pestek winogron, ze słodkich migdałów, z orzechów arachidowych, ,avocado, lniany. Ja osobiście nie robiłam takiego przeglądu, ale u innych blogerek czy też na „włosingu” można znaleźć listy z podziałem olejów w zależności od porowatości włosów 🙂 Musisz testować 🙂 Ja tym wpisem chciałam udowodnić, że olejowanie ma sens i można sprawdzić, że rzeczywiście wchłaniają się w głąb włosa i działają 🙂

  2. Mam szczęście, że jako posiadaczka włosów wysokoporowatych mogę sobie pozwolić na olejowanie olejem kokosowym. Zero puchu czy tłustości. Używam go już od 1,5 roku i bardzo przyczynił się do poprawy kondycji moich włosów. Polecam każdemu spróbować. Oczywiście najlepiej kupować oleje nierafinowane. Jeśli nie sprawdzą się na włosach możemy je zużyć w kuchni 😉

    1. Dokładnie, niektórym z teorii nie powinien służyć olej kokosowy a jednak się sprawdza <3 bardzo się z tego powodu cieszę 🙂 Moje ulubione (mam włosy średnioporowate w kierunku do wysoko) to olej lniany, z pestek winogron i arachidowy a te które mi się nie sprawdziły, tak jak piszesz, stają w kuchni 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *